O książkach, o Krakowie, o książkach w Krakowie i o Krakowie w książkach

czwartek, 21 listopada 2013

Mały stosik

Miała być dzisiaj recenzja "Świata marzeń zakupoholiczki", ale chyba nie dam rady sklecić czegoś sensownego, dlatego wrzucam mały stosik z ostatnimi nabytkami. Bo w sumie dawno nie było. :)



Najwyżej - "Grób" Gai Grzegorzewskiej pożyczona od Oisaja - muszę przeczytać ze względu na miejsce osadzenia akcji, czyli Kraków. Poniżej dwie pozycje od wydawnictwa Druga Strona - jestem już pod koniec pierwszej i wrażenia mam raczej pozytywne. Na końcu prezent urodzinowy od autorki zamieszczanych tutaj zdjęć krakowskich - "Nowy Jork" czyli książka o moim wymarzonym celu podróży (a nawet zamieszkania).

Oczywiście w tle widać tony innych książek, które powinnam przeczytać pierwsze. Znów odnoszę wrażenie, że zobowiązania czytelnicze zaczynają mnie przytłaczać i odbierać przyjemność z czytania. Musze wkrótce oczyścić powietrze i półki.

Życzę miłego wieczoru i zapraszam jutro na recenzję!

15 komentarzy:

  1. Właśnie książkę Magdaleny Rittenhouse chciałabym przeczytać, bo Ewa Winnicka w swojej książce odwołuje się często do tej autorki i jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytam to chętnie pożyczę :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę Nowego Jorku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napaliłam się bardzo na tą książkę, zwłaszcza, że jest przepięknie wydana!

      Usuń
  3. Zrobiłem sobie foty Grobu do posta na blogu. I robiąc porządek inteligentnie je wywaliłem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproponowałabym, że zrobię i prześlę, ale robię zdjęcia tosterem i nie wiem, czy się nadadzą...

      Usuń
    2. Poczekam z notką aż przeczytasz, się ma sklerozę, to tak czasem jest :)

      Usuń
  4. Wingeta też mam, ale kolejka recenzyjnych długa i nie wiem kiedy nastąpi jego kolej.... A jak się go czyta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze i szybko. Gość ma łatwy styl pisania i nie owija w bawełnę, daje też sporo do myślenia. :)

      Usuń
  5. Oczami by się wszystko czytało.

    OdpowiedzUsuń