O książkach, o Krakowie, o książkach w Krakowie i o Krakowie w książkach

czwartek, 14 listopada 2013

Zbrodnia z Mozartem w tle

O tym, że szwedzkie kryminały czyta się głównie dla tego społecznego komentarza w tle, nie trzeba nikomu przypominać. O tym, że w tychże kryminałach zbrodnia zwykle bierze swe początki w problemach nękających współczesnych Szwedów, to też już banał. Tym razem jednak Arne Dahl poszedł o krok dalej – i wylądował jedną nogą w Iraku, a drugą w Stalingradzie.

W siódmym tomie cyklu o Drużynie A nieco zmieniona w składzie, ale wciąż niezawodna śmietanka szwedzkiej policji otrzymuje szczególne zadanie – wraz z przełożonymi i ekspertami wchodzą w skład sztabu kryzysowego, gdy dwaj zamaskowani mężczyźni barykadują się w banku z zakładnikami, grożąc wysadzeniem całej dzielnicy. Dodatkowym elementem, czyniącym zadanie jeszcze trudniejszym, jest fakt, iż jednym z zakładników jest osoba bliska niektórym członkom drużyny. W trakcie działań grupy szybkiego reagowania ma miejsce incydent, który włącza w obręb działań wydział spraw wewnętrznych i byłego członka Drużyny – Paula Hjelma. Drużyna A i BSW muszą razem rozwikłać szaradę, która początkowo zdawała się być zwykłym rabunkiem.

Dahl w Mszy żałobnej prowadzi bardzo ciekawe rozważania na temat wojny. Wojna jest obecna wszędzie, jest obserwowana w telewizji, czytamy o niej w dzienniku z czasów drugiej wojny światowej, zaś wojny można zaobserwować nawet między tymi, którzy winni stać po tej samej stronie prawa. W powieści będą też mniej lub bardziej odległe w czasie historie rodem z zimnej wojny, i wreszcie będą małe wojny małżeńskie. Wszystko, co się tutaj wydarzy, związane jest z jakąś wojną, a wszystkie polityczne wojny toczą się o jeden i ten sam surowiec – ropę.

Autor bardzo zmyślnie łączy wszystkie pozornie poszarpane wątki, romansując całkiem udanie z powieścią sensacyjną i szpiegowską, nie zatracając dobrze znanego z poprzednich tomów kryminalnego charakteru. I mimo iż całość pokryta jest szwedzkim, marcowym mrokiem, jest tu też miejsce na trochę humoru, trochę miłości i trochę przyjaźni. I to czyni tą powieść wyjątkową.

Moja ocena: 5/6

Arne Dahl Msza żałobna
Wyd. Czarna Owca
Warszawa 2013-11-14

Cykl o Drużynie A:
1.       Misterioso
2.       Zła krew
3.       Na szczyt góry
4.       Europa blues
5.       Wody wielkie
6.       Sen nocy letniej

7.       Msza żałobna

6 komentarzy:

  1. Uwielbiam Czarną Serię! Tego autora jeszcze nie znam, ale widzę, że warto sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, w Szwecji to pierwsza liga :)

      Usuń
  2. Uwielbiam drużynę A, szkoda że skład się zmienił:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też na początku było szkoda, ale gdyby autor trzymał wszystkich tak samo, byłoby to nienaturalne - wiadomo, że czasem ktoś idzie na emeryturę, ktoś awansuje, przychodzi ktoś nowy. Tylko w amerykańskich serialach wszyscy odmawiają awansu bo tacy honorowi ;) Poza tym polubiłam Jona Andersona, który jest dopiero od 6. tomu.

      Usuń
  3. Ja dopiero będę rozpoczynać swoją przygodę z książkami Dahla od tomu Wody wielkie. Mam nadzieję, że mimo nieznajomości wcześniejszych części, nie przeszkodzi mi to w lekturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam od początku więc wydaje mi się, że to jedyny słuszny porządek, ale czytam recenzje po blogach i ludzie nie mają problemów czytając od środka, więc będzie spoko. Zwłaszcza, że "Wody wielkie" to najlepsza część :)

      Usuń