Biorąc pod uwagę moją nieczęstą ostatnio bytność na blogu, pewnie nie zauważylibyście różnicy, gdyby nie było mnie jeszcze przez tydzień, ale korzystając z chwili spokojni bardzo chciałam cokolwiek do Was skrobnąć.
Z rzeczy istotnych - podsumowanie Wyzwania Miejskiego na kwiecień i nowe kategorie na maj opublikuję po powrocie z Wiednia, zwyczajnie nie dałam rady przygotować tego wcześniej. Przepraszam i zachęcam do wrzucania linków.
Będzie też na początku maja post o kulturalnych ulubieńcach kwietnia - w marcu nie było, bowiem nic mnie w marcu nie urzekło, za to w kwietniu parę fajnych rzeczy się zdarzyło.
Na zakończenie wrzucam coś, czego nie było tu już dawno - STATYSTYKI. Pamiętacie? Pamiętacie te bzdury, które ludzie wypisują w googlach, aby trafić później tutaj? Przez ostatnie miesiące uzbierało się tego może nie dużo, ale za to jakościowo - pierwsza klasa.
Zapraszam do pośmiania się i do poczytania za tydzień! (pisownia oryginalna)
czy chomikowi szkodzi papier – sądząc po kondycji bloga
Kroniki Chomika - nie
wish.com kupuje ktoś – Nie. Tak. Nie wiem.
sex hiszpański z wytryskiem – brak słów, brak komentarza.
filip ziom – ziomy i ziomale…
trafiłes do biblioteki pełnej powieści – o, tak, tak, tak…
I parę dowodów na to, że polska trudna języki stawać się,
lub jak kto woli – ortograficzna anarchia:
blondynka podruzuje
dardzo długie i smutne historie ludzi
klontwa obrazu dama z gronostajem
czy zirudłem szcześcia dla człowieka…
powiesc z dedektyw rizolli i Iles
